Codziennie budząc się rano mam wrażenie, że jestem chora. Katar nie odstępuje mnie na krok, a ja cały czas zapominam zabrać ze sobą chusteczek :) pogoda jest myląca. Wyglądając za okno powiedziałabym, że jest super ciepło - słońce świeci, mało chmur, ale termometr pokazuje co innego :-( dni zaczynają być coraz chłodniejsze. Dlatego dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na cudownie rozgrzewający krem z kukurydzy z pikantnymi pestkami dyni :-)
Kukurydza określana jest mianem Złota Ameryki. Wiele osób uważa, jest tucząca. Faktycznie nie należy do najmniej kalorycznych warzyw, ale za to jakich zdrowych. Stanowi cenne źródło selenu, fosforu, potasu, magnezu oraz zeaksantyny - rzadkiego barwnika roślinnego, który blokuje wolne rodniki. Kukurydza posiada witaminy z grupy B, witaminę E i A (witaminy E i A rozpuszczają się jedynie w tłuszczach, dlatego warto połączyć ziarna kukurydzy ze zdrowym tłuszczem roślinnym, dzięki któremu nasz organizm je wchłonie). Kukurydza bogata jest również w dużą zawartość skrobi, przez co jest ważnym źródłem energii. Polecana jest osobom cierpiącym na nietolerancję glutenu.
Oprócz pikantnych pestek dyni, które zwiększają metabolizm podałam krem z grzankami pełnoziarnistymi z serem mozarella :)
Krem z kukurydzy
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio: