Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Carpaccio z buraka z serem kozim i słonecznikiem

Jakiś czas temu, przy okazji przepisu na krem z pieczonych buraków, napisałam, ze zakochałam się w pieczonych burakach i że eksperymentuje z nimi na różne sposoby. Dzisiaj właśnie jeden z tych eksperymentów :-)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nigdy nie jadłam pieczonego buraka. Co prawda zawsze uwielbiałam buraczki do obiadu i barszcz, ale samego buraka nie próbowałam. Błąd! Pycha, pycha i jeszcze raz pycha! :) Razem z sosem balsamicznym i serem kozim stanowią połączenie idealne. Nie wszyscy przepadają za serem kozim, ponieważ ma on dosyć specyficzny smak, dlatego można go zastąpić na przykład serem Feta, mój chłopak był zachwycony ;-)

To miała być przystawka... a zjadłam ją na obiad. I szczerze się najadłam.




Carpaccio z buraka z serem kozim i słonecznikiem
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:



czwartek, 5 lutego 2015

Dietetyczna Nutella, czyli krem czekoladowo-orzechowy

Wszyscy miłośnicy wiedzą jaki dziś dzień. Jak z resztą możemy przeczytać w Kalendarzu: Dzień Nutelli! Z tej okazji wczoraj zrobiłam domową Nutellę. Oczywiście dietetyczną! Pyszny kremik czekoladowo-orzechowy, z którym jest wprawdzie trochę zachodu, który narobił mi niesamowitego bałaganu w kuchni, ale który wyszedł tak dobry, że nawet się tego nie spodziewałam. Chodził mi on po głowie już od dłuższego czasu. Mniej więcej od roku, ale jakoś nigdy nie mogłam się za niego zabrać. Wczoraj postanowiłam, że w końcu czas. 

Nutella gości w większości domów, natomiast moja mama nie chciała mi jej kupować. U nas w domu oznaczała święto. Nie znam składu Nutelli i nie wiem czy chcę go znać :-) Dlatego jeżeli jesteście smakoszami takich kremików, a jednak wolicie zrezygnować ze sklepowych kremów polecam wypróbować ten, bo wyszedł cudowny! Można użyć go jako kremu do kanapek, naleśników, czy po prostu go sobie podjadać.







Domowa dietetyczna Nutella
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:




niedziela, 18 stycznia 2015

Domowa granola

Nie wiem dlaczego do tej pory kupowałam sklepowe musli, skoro zrobienie swojego, domowego, smaczniejszego i o wiele wiele wiele zdrowszego jest tak proste! Myślałam, że zajmie mi to sporo czasu, ale okazało się, że mocno się myliłam. Sama rzadko jadam musli, za to mój chłopak co drugo dzień na śniadanie zajada się nim. Kiedyś parząc na skład rzuciłam, że kupne musli wcale nie jest zdrowe i że o wiele lepiej byłoby zrobić je samemu w domu. No i zaczęło się :-) "kochanie, zrób musli", "kochanie, kiedy zrobisz musli?" "kochanie, i co z tym musli?". Można powiedzieć, że byłam zmuszona je zrobić. A wyszło cudowne! Najlepsze w tym wszystkim jest to, że można dobrać składniki wedle własnego uznania oraz ilość wszystkiego wedle własnych upodobań.
Takie musli idealnie nadaje się na śniadanie z mlekiem, jogurtem, czy po prostu przekąskę. Pycha!




Granola
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:



piątek, 13 czerwca 2014

Dietetyczna pana cotta z musem truskawkowym

Za oknami dzisiaj nie jest najciekawiej, dużo deszczu i wiatru. A już miałam nadzieję, że ładna pogoda utrzyma się przez dłuższy czas. Uwielbiam słońce i ciepło! A ponieważ dzisiaj i pogoda i humorek nie dopisuje, dla osłody życia :-) coś słodkiego i DIETETYCZNEGO!

Pana cotta czyli gotowana śmietanka. Północnowłoski deser robiony właśnie ze śmietany, którą podgrzewa się z żelatyną i podaje się z różnymi dodatkami. Czyli - prawdziwa BOMBA... kaloryczna :-)
Na pewno znajdą się osoby, które nie przepadają, bądź nie lubią tego deseru, ja natomiast jestem prawdziwą fanką tej panny :)

Do niedawna myślałam, że zrobienie dietetycznej panny cotty jest niemożliwe a jednak! Wyszła niesamowita, smakuje prawie jak ta oryginalna, chociaż wiadomo, że bez takiej ilości tłuszczu smak jest trochę inny. Szczerze powiem, że chyba wolę tą dietetyczną wersję :) Bez cukru, bez śmietany, samo zdrowie!




Pana cotta z musem truskawkowym
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:


wtorek, 10 czerwca 2014

Pierś z kurczaka w miodowo-musztardowej marynacie z pieczoną cukinią

Uwaga uwaga! Głosowanie! 

Do tej pory publikowałam tutaj przepisy, na które w danym momencie miałam ochotę. Tym razem to Wy możecie zadecydować, co chcecie zobaczyć na moim blogu! Do wyboru letni krem z marchwi, lub sałatka z gruszką i serem pleśniowym! Zapraszam do głosowania w sondażu, który umieściłam na stronie głównej :) Będzie on działał przez następne 5 dni!



Piękna pogoda i... sesja :(
Szczerze mówiąc jestem już troszkę zmęczona. W tygodniu się uczę bo właśnie z każdej strony zasypały mnie egzaminy, wszystko dzieje się na raz. W dodatku w weekendy pracuję i nie mam chwili wytchnienia. Chciałabym w końcu skoczyć na basen, poopalać się i wykąpać w ziiimnej wodzie, ale cóż... chyba jeszcze trochę będę musiała na to poczekać.

Nie mając pomysłu na obiad wpadłam na pomysł wykorzystania mojej ulubionej marynaty. Dzisiaj danie obiadowe, szybkie w przygotowanie i bardzo lekkie. W pysznej marynacie na bazie musztardy i miodu, której często używam marynując mięso, lub jako dressing do sałatek.





Pierś z kurczaka w marynacie na bazie miodu i musztardy z pieczoną cukinią 
Przepis na 2 porcje po 2 piersi z kurczaka i po połowie cukinii.
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:


niedziela, 18 maja 2014

Lody kakaowe

Moja mama kupiła dość dużo twarogu, który musiałam wykorzystać. Wprawdzie za oknem jeszcze lata nie widać, ale wyraźnie wypogodziło się od wczoraj. Można nawet powiedzieć, że jest ciepło, a prognozy pogody zapowiadają się całkiem nieźle. Z tej okazji postanowiłam zrobić lody czekoladowe na bazie naturalnego kakao. I proszę - znowu coś słodkiego :)

Dajcie znać jak Wam wyszły!





Lody kakaowe

100 gramów lub 1 lód dostarcza średnio:




środa, 14 maja 2014

Dwuskładnikowe placuszki bananowe

Wczoraj wieczorem naszła mnie straszna ochota na coś słodkiego. Od jakiegoś czasu nie słodzę herbaty i chyba po prostu brakuje mi pewnej dawki cukru. Wiadomo jak to bywa wieczorami - baaardzo trudno jest oprzeć się słodkiej pokusie ;-) Dlatego wpadłam na pewien pomysł... placuszki, na które właśnie patrzycie.

Przygotowałam je jakiś czas temu i bardzo chciałam zrobić je wczoraj. Jest to świetna alternatywa naleśników. Okazało się niestety, że nie mam w domu bananów i nici z mojego niecnego planu... ale myśl o tej słodyczy pozostała, dlatego dzisiaj podzielę się nią z Wami.

Przepis jest banalnie prosty, a nie macie pojęcia jak pyszny! Słodki jak czekolada, a całą zasługe zawdzięczamy bananowi! 
Kiedy robiłam je po raz pierwszy bałam się, że nie dam rady przewrócić ich na drugą stronę, ale poszło jak z płatka, pięknie się ścięły. 

Placuszki będą idealne na śniadanie, deser, czy podwieczorek. MNIAM!



Dwuskładnikowe placuszki bananowe
składniki na 4 małe placuszki

100 gramów lub jedna porcja(4 placki) dostarcza średnio:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...