Wczoraj wieczorem naszła mnie straszna ochota na coś słodkiego. Od jakiegoś czasu nie słodzę herbaty i chyba po prostu brakuje mi pewnej dawki cukru. Wiadomo jak to bywa wieczorami - baaardzo trudno jest oprzeć się słodkiej pokusie ;-) Dlatego wpadłam na pewien pomysł... placuszki, na które właśnie patrzycie.
Przygotowałam je jakiś czas temu i bardzo chciałam zrobić je wczoraj. Jest to świetna alternatywa naleśników. Okazało się niestety, że nie mam w domu bananów i nici z mojego niecnego planu... ale myśl o tej słodyczy pozostała, dlatego dzisiaj podzielę się nią z Wami.
Przepis jest banalnie prosty, a nie macie pojęcia jak pyszny! Słodki jak czekolada, a całą zasługe zawdzięczamy bananowi!
Kiedy robiłam je po raz pierwszy bałam się, że nie dam rady przewrócić ich na drugą stronę, ale poszło jak z płatka, pięknie się ścięły.
Placuszki będą idealne na śniadanie, deser, czy podwieczorek. MNIAM!
Dwuskładnikowe placuszki bananowe
składniki na 4 małe placuszki
100 gramów lub jedna porcja(4 placki) dostarcza średnio: