Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Brownie z kaszy jaglanej

Coś cudownego. Po jednym z moich wcześniejszych wybryków, mianowicie po dietetycznej Nutelli wiem, że z kaszy jaglanej można zrobić wszystko. Dosłownie. Idealna zarówno do dań wytrawnych, jak i do deserów. Szczerze mówiąc częściej używam jej do deserów. Wychodzą przepyszne! Uwielbiam czekoladę, dlatego brownie jest dla mnie deserem idealnym. Zachęca do siebie już samym wyglądem i głębokim, brązowym kolorem. Już niejednokrotnie robiłam babeczki, pasty, czy kremy z kaszy jaglanej i tutaj też spodziewałam się czegoś dobrego. Ale nie aż tak...nikt się nie zorientował, że jest to wersja FIT, a to sukces!




Brownie z kaszy jaglanej
100g lub jedna porcja dostarcza średnio:

czwartek, 7 maja 2015

Crumble z owocami

Pyszne, słodkie, idealne. Owocowe crumble. Są to po prostu owoce zapieczone pod kruszonką :) Najlepsze w tym wszystkim jest to, że można użyć do niego jakichkolwiek owoców. Ja użyłam tych, które akurat miałam w domu i które trzeba było jakoś wykorzystać. Grzechem byłoby nie spróbować! Idealne na ciepło w chłodne dni i tak samo dobre w dni cieplejsze na chłodno!




Crumble z owocami
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:



czwartek, 2 kwietnia 2015

Placuszki z serem Ricotta

Pamiętam jak kiedyś w małym sklepiku obok domu mama kupiła sernik z Ricotty. To był pierwszy raz, kiedy próbowałam tego sera. I zakochałam się w nim. Kupowałam go często i na prawdę uwielbiałam go, miał przecudowny, bardzo kremowy smak. Sklep zamknięto, a ja już nigdy nie jadłam tego sernika i mogę szczerze powiedzieć, ze to był najlepszy sernik jaki jadłam. Chociaż... może to tylko wspomnienia z dzieciństwa podsycają ten smak. Pierwszy raz wykorzystałam ten ser w mojej kuchni i nie rozczarowałam się.

Dodatki są dowolne, ja wybrałam owoce i już czuję wiosnę, chociaż za oknem... wciąż zima.



Placuszki z serem Ricotta
100 gramów, lub jeden placuszek dostarcza średnio:



poniedziałek, 9 lutego 2015

Dietetyczne kokosanki

Za kilka dni tłusty czwartek, a już teraz piekarnie, cukiernie i markety wystawiają nas na próbę proponując nam różne ciasta, ciasteczka, pączki i faworki. Dzisiaj mam dla Was propozycję wszystkim dobrze znanych kokosanek, jednak w wersji light. Są smaczne, a przede wszystkim szybkie w przygotowaniu i mają tylko kilka zdrowych składników. Nie przepadam za mega słodkimi ciastkami, dlatego moja wersja jest mało słodka, ale ilość cukru możecie dostosować pod siebie. Kokosanek nie możemy jednak zaliczyć do najmniej kalorycznych ciastek, a to przez wiórki kokosowe, które są wysokokaloryczne (ok. 600kcal/100g), ale za to zdrowe.

Wiórki kokosowe są wartościowym elementem diety przede wszystkim ze względu na dużą zawartość błonnika pokarmowego (ok. 21g/100g) i średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, których odżywczy potencjał często wykorzystywany jest w suplementacji sportowej. Pomimo tego, że wiórki zawierają około 60% tłuszczu nie wykazują tendencji do odkładania się w postaci tkanki tłuszczowej i podnoszenia poziomu złego cholesterolu. Odpowiednia ilość spożywanych wiórków może wspomóc odchudzanie oraz pozytywnie wpływa na poposiłkową glikemię, czyli wzrost poziomu cukru po spożytym posiłku.



Pieczemy? :)




 Dietetyczne kokosanki
100 gramów, lub jedna kuleczka dostarcza średnio:



czwartek, 5 lutego 2015

Dietetyczna Nutella, czyli krem czekoladowo-orzechowy

Wszyscy miłośnicy wiedzą jaki dziś dzień. Jak z resztą możemy przeczytać w Kalendarzu: Dzień Nutelli! Z tej okazji wczoraj zrobiłam domową Nutellę. Oczywiście dietetyczną! Pyszny kremik czekoladowo-orzechowy, z którym jest wprawdzie trochę zachodu, który narobił mi niesamowitego bałaganu w kuchni, ale który wyszedł tak dobry, że nawet się tego nie spodziewałam. Chodził mi on po głowie już od dłuższego czasu. Mniej więcej od roku, ale jakoś nigdy nie mogłam się za niego zabrać. Wczoraj postanowiłam, że w końcu czas. 

Nutella gości w większości domów, natomiast moja mama nie chciała mi jej kupować. U nas w domu oznaczała święto. Nie znam składu Nutelli i nie wiem czy chcę go znać :-) Dlatego jeżeli jesteście smakoszami takich kremików, a jednak wolicie zrezygnować ze sklepowych kremów polecam wypróbować ten, bo wyszedł cudowny! Można użyć go jako kremu do kanapek, naleśników, czy po prostu go sobie podjadać.







Domowa dietetyczna Nutella
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:




niedziela, 18 stycznia 2015

Domowa granola

Nie wiem dlaczego do tej pory kupowałam sklepowe musli, skoro zrobienie swojego, domowego, smaczniejszego i o wiele wiele wiele zdrowszego jest tak proste! Myślałam, że zajmie mi to sporo czasu, ale okazało się, że mocno się myliłam. Sama rzadko jadam musli, za to mój chłopak co drugo dzień na śniadanie zajada się nim. Kiedyś parząc na skład rzuciłam, że kupne musli wcale nie jest zdrowe i że o wiele lepiej byłoby zrobić je samemu w domu. No i zaczęło się :-) "kochanie, zrób musli", "kochanie, kiedy zrobisz musli?" "kochanie, i co z tym musli?". Można powiedzieć, że byłam zmuszona je zrobić. A wyszło cudowne! Najlepsze w tym wszystkim jest to, że można dobrać składniki wedle własnego uznania oraz ilość wszystkiego wedle własnych upodobań.
Takie musli idealnie nadaje się na śniadanie z mlekiem, jogurtem, czy po prostu przekąskę. Pycha!




Granola
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:



środa, 6 sierpnia 2014

Razowe placuszki z bananami i musem truskawkowym.

Od wczoraj pomieszkuje na działce :-) Pies jest wybiegany, ja zrelaksowana... w końcu mogę odpocząć od miastowego zgiełku. Co najważniejsze pogoda dopisuje, a przecież miało padać? Zamiast tego jest bardzo słonecznie, ale wieje przyjemny wiaterek. Nie ufam prognozom pogody, rzadko się sprawdzają :) 

Muzyczka cichutko pogrywa, a ja czytam świetną książkę przegryzając pyszne, wczoraj upieczone razowe babeczki, na które przepis niedługo ukaże się na blogu :) 

Co do wypieków z mąki razowej - ostatnio zauważyłam, że jestem ich ogromną fanką. Nie myślałam, że z mąki typu 2000 można zrobić tak dobre rzeczy :) Dzisiejszy post też jest jej poświęcony. Co prawda nie jest to śniadanie dzisiejsze, zrobiłam je już jakiś czas temu, a dzisiaj postanowiłam się nim z Wami podzielić. Placuszki razowe z bananami i musem truskawkowym :-) 



Placuszki razowe z bananami i musem truskawkowym
100 gramów lub jeden placuszek dostarcza średnio:





poniedziałek, 28 lipca 2014

Razowe muffiny czekoladowe bez jajek i masła

Z serii: TOTALNE eksperymenty: moja duma :))

Z mąki razowej spodziewałam się dobrych, ale lekko twardawych (jak to bywa w przypadku pełnoziarnistych mąk) muffinek. Nie liczyłam w każdym razie na fajerwerki. Byłam bardzo zadowolona z ich wyglądu, wyszły piękne! Podejrzewam, że nie powstydziłyby się ich niejedne piekarnie. Wyjęłam je z piekarnika i pierwszy raz w życiu powstrzymałam się od tego, by od razu jedną zjeść. Zostawiłam je do wystygnięcia, a zabrałam się za przygotowywanie obiadu. Kiedy skończyłam stwierdziłam, że podczas gotowania, próbując i tak zjadłam już właściwie swoją porcję obiadową, dlatego chyba czas na deser. Wyjęłam jedną z foremki, spróbowałam... nie liczyłam na nie, właściwie nawet o nich nie pomyślałam a jednak się zjawiły... FAJERWERKI. Pyszne, czekoladowe o lekko "błotnistej" konsystencji muffinki sprawiły, że mój humor od razu podwyższył się o 100%! Kompletnie nie podejrzewałam, że z moich wyczynów wyjdą tak pyszne, PUSZYSTE babeczki! Do tej pory jestem w szoku. Był to mój debiut jeżeli chodzi o ten przepis, ale na pewno często będę z niego korzystać zmieniając smaki. Smacznie i zdrowo :)

Wiem, że nie powinnam, ale byłam do tego stopnia zadowolona, że zjadłam 3 na raz, więc... zapraszam do wypróbowania! Jestem przekonana, że nie pożałujecie.




Razowe babeczki czekoladowe
100 gramów, lub jedna muffinka dostarczają średnio:




wtorek, 8 lipca 2014

Razowe ślimaczki cynamonowe na drożdżach

Ostatnio miałam urwanie głowy! 4 dni pracy wyjazdowej, od razu potem tygodniowe szkolenie, później znowu cały dzień pracy... jestem straaaasznie niewyspana! Z tego wszystkiego nie zauważyłam nawet kiedy pogoda zrobiła się tak piękna :) Z chęcią poszłabym na basen poleniuchować i poopalać się ale... Dzisiaj czeka mnie wielka kupa sprzątania, więc też nie będzie kolorowo.

Dla osłody tego ciężkiego dnia upiekłam pyszne bułeczki - ślimaczki cynamonowe! Drożdżowe a do tego razowe! pyszności :) Podczas pieczenia w domu unosił się piękny zapach cynamonu, który uwielbiam.

Ślimaczki nie są tak miękkie i puszyste, jakie byłyby, gdybym upiekła je jedynie z mąki pszennej, ale tak czy inaczej są na prawdę dobre, a świadomość tego, że są o wiele zdrowsze jeszcze bardziej podsyca chęć zrobienia ich :-)





Razowe ślimaczki cynamonowe na drożdżach
100 gramów, lub jeden ślimaczek dostarcza średnio:





środa, 18 czerwca 2014

Jednoskładnikowe lody bananowe

Ostatnio mam na prawdę okropny humor. Jestem zmęczona egzaminami, pracą... zasługuję na coś dobrego! Wczoraj, z racji tego, że poprzedni deser mega mi nie wyszedł, a do tego narobił sporo bałaganu postanowiłam zrobić duży, pyszny obiad i, w ramach rekompensaty, dwa desery. Dziś "przepis" na jeden z nich. Po lodach kakaowych, na które przepis znajdziecie tutaj przyszedł czas na lody bananowe!

Gwarantuję, że tak prawdziwego smaku lodów bananowych nie mieliście w ustach! Bez dodatku cukru, jogurtu, czegokolwiek - totalne BEZ! Naturalna rozkosz :-)





Jednoskładnikowe lody bananowe
100 gramów lodów dostarcza średnio:

piątek, 13 czerwca 2014

Dietetyczna pana cotta z musem truskawkowym

Za oknami dzisiaj nie jest najciekawiej, dużo deszczu i wiatru. A już miałam nadzieję, że ładna pogoda utrzyma się przez dłuższy czas. Uwielbiam słońce i ciepło! A ponieważ dzisiaj i pogoda i humorek nie dopisuje, dla osłody życia :-) coś słodkiego i DIETETYCZNEGO!

Pana cotta czyli gotowana śmietanka. Północnowłoski deser robiony właśnie ze śmietany, którą podgrzewa się z żelatyną i podaje się z różnymi dodatkami. Czyli - prawdziwa BOMBA... kaloryczna :-)
Na pewno znajdą się osoby, które nie przepadają, bądź nie lubią tego deseru, ja natomiast jestem prawdziwą fanką tej panny :)

Do niedawna myślałam, że zrobienie dietetycznej panny cotty jest niemożliwe a jednak! Wyszła niesamowita, smakuje prawie jak ta oryginalna, chociaż wiadomo, że bez takiej ilości tłuszczu smak jest trochę inny. Szczerze powiem, że chyba wolę tą dietetyczną wersję :) Bez cukru, bez śmietany, samo zdrowie!




Pana cotta z musem truskawkowym
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:


niedziela, 18 maja 2014

Lody kakaowe

Moja mama kupiła dość dużo twarogu, który musiałam wykorzystać. Wprawdzie za oknem jeszcze lata nie widać, ale wyraźnie wypogodziło się od wczoraj. Można nawet powiedzieć, że jest ciepło, a prognozy pogody zapowiadają się całkiem nieźle. Z tej okazji postanowiłam zrobić lody czekoladowe na bazie naturalnego kakao. I proszę - znowu coś słodkiego :)

Dajcie znać jak Wam wyszły!





Lody kakaowe

100 gramów lub 1 lód dostarcza średnio:




środa, 14 maja 2014

Dwuskładnikowe placuszki bananowe

Wczoraj wieczorem naszła mnie straszna ochota na coś słodkiego. Od jakiegoś czasu nie słodzę herbaty i chyba po prostu brakuje mi pewnej dawki cukru. Wiadomo jak to bywa wieczorami - baaardzo trudno jest oprzeć się słodkiej pokusie ;-) Dlatego wpadłam na pewien pomysł... placuszki, na które właśnie patrzycie.

Przygotowałam je jakiś czas temu i bardzo chciałam zrobić je wczoraj. Jest to świetna alternatywa naleśników. Okazało się niestety, że nie mam w domu bananów i nici z mojego niecnego planu... ale myśl o tej słodyczy pozostała, dlatego dzisiaj podzielę się nią z Wami.

Przepis jest banalnie prosty, a nie macie pojęcia jak pyszny! Słodki jak czekolada, a całą zasługe zawdzięczamy bananowi! 
Kiedy robiłam je po raz pierwszy bałam się, że nie dam rady przewrócić ich na drugą stronę, ale poszło jak z płatka, pięknie się ścięły. 

Placuszki będą idealne na śniadanie, deser, czy podwieczorek. MNIAM!



Dwuskładnikowe placuszki bananowe
składniki na 4 małe placuszki

100 gramów lub jedna porcja(4 placki) dostarcza średnio:

wtorek, 13 maja 2014

Pieczone jabłko

Pieczone jabłko... kiedyś go nie lubiłam - dzisiaj - jestem zakochana. Im jestem starsza, tym więcej znienawidzonych smaków z dzieciństwa znajduje zastosowanie w mojej kuchni. Cóż... widocznie w końcu do nich dorosłam.

Lubię jogurty o smaku pieczonego jabłka, kefiry, maślanki, serki, ale nic nie jest tak pyszne jak prawdziwe, duże, słodkie pieczone jabłko z odrobiną (czy też większą porcją ;-)) cynamonu i jogurtu naturalnego.

Nie wiem czy wiecie, ale spożywanie jabłek znacznie obniża poziom cholesterolu we krwi, a tym samym zmniejsza ryzyko zawału.  Niektórzy mówią, że jabłka są eliksirem młodości. Zawierają ogrom przeciwutleniaczy, a wiadomo, że antyoksydanty przedłużają życie niemal każdej komórki, a co za tym idzie całego ciała! Spożywanie jabłek świetnie wpływa na nasze serce a dodatkowo pomaga nam pozbyć się niechcianych kilogramów :) Jabłka, nie dość że są niskokaloryczne, to wspomagają proces trawienia, a zarazem hamują apetyt. Wspierają również nasz układ odpornościowy... i tak dalej i tak dalej!

Mogłabym o jabłkach pisać i pisać, ale nie chcę Was zanudzić... więc jedzcie jabłka, a będziecie piękni, zdrowi i wiecznie młodzi! :)



Pieczone jabłko
Przepis na jedno duże jabłko

100 gramów jabłka dostarcza średnio:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...