Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2015

Grillowany łosoś z warzywami w pietruszkowej marynacie

Sezon grillowy oficjalnie rozpoczęty! Wszędzie rozchodzi się zapach pieczonych na ruszcie kiełbasek i innych pyszności. Niestety mój pierwszy tej wiosny grill musi jeszcze chwilę poczekać, więc znalazłam pewną alternatywę, z której korzystam cały rok. Grill elektryczny. Długo miałam na to ochotę. Łosoś z grillowanymi warzywami w lekkiej marynacie. Pyszne i bardzo zdrowe!

Łosoś jest jednym z najzdrowszych gatunków ryb. Jego spożywanie korzystnie wpływa na gospodarkę hormonalną i funkcjonowanie układu odpornościowego. Zawiera dużą ilość kwasów tłuszczowych Omega-3, które pozytywnie wpływają na pamięć, wzrok i funkcjonowanie serca i mózgu. Zapobiegają nowotworom i chorobie Alzheimera, a dodatkowo są źródłem innych cennych składników takich jak selen, jod, wapń oraz witaminy z grupy B, D i E. A do tego warzywa zapewniające nam zdrowie przez cały rok :)





Łosoś z grillowanymi warzywami
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:




niedziela, 15 lutego 2015

Carpaccio z buraka z serem kozim i słonecznikiem

Jakiś czas temu, przy okazji przepisu na krem z pieczonych buraków, napisałam, ze zakochałam się w pieczonych burakach i że eksperymentuje z nimi na różne sposoby. Dzisiaj właśnie jeden z tych eksperymentów :-)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nigdy nie jadłam pieczonego buraka. Co prawda zawsze uwielbiałam buraczki do obiadu i barszcz, ale samego buraka nie próbowałam. Błąd! Pycha, pycha i jeszcze raz pycha! :) Razem z sosem balsamicznym i serem kozim stanowią połączenie idealne. Nie wszyscy przepadają za serem kozim, ponieważ ma on dosyć specyficzny smak, dlatego można go zastąpić na przykład serem Feta, mój chłopak był zachwycony ;-)

To miała być przystawka... a zjadłam ją na obiad. I szczerze się najadłam.




Carpaccio z buraka z serem kozim i słonecznikiem
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:



wtorek, 3 lutego 2015

Placuszki marchewkowe

Idealne na śniadanie, kolację, czy jako przekąskę. Właśnie skończyłam jeść i od razu chcę się nimi z Wami podzielić. Ostatnio kupiłam 2 kilo marchwi, żeby zrobić sok. Coś mi się ciągle nie składa, leżą w lodówce i zabierają miejsce, więc dzisiaj rano postanowiłam zrobić z nich placki. Wyszły pyszne, choć trzeba dodać do nich jakiś dodatek. U mnie była to gorzka czekolada, ale możecie dodać na przykład dowolny mus czy owoce. A kolor mają niesamowity...





Placuszki marchewkowe
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:




piątek, 28 listopada 2014

Sałatka z paluszkami krabowymi w sosie tysiąca wysp

Surimi, czyli paluszki krabowe :) Szczerze mówiąc niewiele o nich wiem, oprócz tego, że wbrew swojej nazwie w składzie nie mają mięsa krabowego. Głównym składnikiem paluszków jest zmielone mięso ryb. Nie zaliczyłabym ich jednak do produktów wartościowych ponieważ zawierają znikomą ilość witamin i minerałów, posiadają za to sporo barwników, substancji konserwujących i smakowych, które spożywane w zbyt dużej ilości mogą powodować problemy ze zdrowiem. Nie oznacza to jednak, że raz na jakiś czas nie możemy podelektować się ich słodkawym smakiem :-)

Uwielbiam je, są pyszne! Dlatego dzisiaj propozycja powiedziałabym "letniej", co nie za bardzo pasuje do pogody, sałatki z dodatkiem właśnie surimi, które nadaje jej nie tylko pyszny smak, ale również przepiękne kolory :)




Sałatka z surimi w sosie tysiąca wysp
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:





piątek, 21 listopada 2014

Leczo z cukinią i kiełbasą

Wczoraj zobaczyłam pierwszy śnieg. Nie, nie byłam zachwycona, ale poprawiłam sobie nieco humor bo kupiłam... nowe buty :D ale nie o butach tutaj mowa! Pogoda nas nie rozpieszcza, ale w końcu mamy już listopad. Postanowiłam, że zamiast autem przejadę się się komunikacją miejską. I to był mój błąd. Ubrałam się całkowicie nieadekwatnie do pogody, było mi zimno, mokro i smutno, a rozgrzało mnie... leczo :) Pyszne, pachnące jak marzenie, rozgrzewające leczo - na tę porę roku idealne. Chętnie zjadłabym je jeszcze dzisiaj, ale niestety cały garnek zniknął. Mam nadzieję, że w taką pogodę mój przepis rozgrzeje i niejednego z Was.

Leczo można uznać za danie wegetariańskie, bądź wegańskie nie dodając kiełbasy.





Rozgrzewające leczo z cukinią i kiełbasą
100 gramów lub jedna porcja dostarcza średnio:




środa, 1 października 2014

Aromatyczna zupa krem z pieczonych pomidorów

Kremowa, lekko słodka zupa z pieczonych pomidorów - pycha! Podczas pieczenia w domu unosił się przepiękny zapach pomidorów, bazylii, czosnku i tymianku. Zabiera może troszkę więcej czasu, niż tradycyjna zupa pomidorowa, choć na prawdę niewiele więcej, a w smaku nie ma sobie równych.
A do tego.. świetnie rozgrzewa :-)




Zupa z pieczonych pomidorów
100 gramów lub jedna porcja zawiera średnio:




wtorek, 15 lipca 2014

Dietetyczna pizza na pełnoziarnistym, cukiniowym spodzie!

Ostatnio miałam straszną ochotę na... pizzę :) Już mieliśmy wychodzić i jechać na jedzonko, ale... stwierdziłam, że sama ją zrobię. To był totalny eksperyment, nigdy wcześniej nie robiłam pizzy na takim spodzie i szczerze mówiąc słysząc o spodzie z cukinii wydaje się to być niemożliwe. Stwierdziliśmy więc, że jeśli pizza nie wyjdzie, a było na to duże prawdopodobieństwo, to pojedziemy na miasto. A jednak! Udało się i oboje byliśmy bardzo zadowoleni :-) Nie dosyć, że zjedliśmy pizzę, to była ona zdrowa, lekka i pełna wartości odżywczych.

Jeżeli chodzi o dodatki to jest to wybór indywidualny. U mnie były to pomidory, cebula, szynka, kukurydza i świeża bazylia :)




Pizza na pełnoziarnistym spodzie z cukinii
100 gramów lub cała pizza dostarcza średnio:


czwartek, 26 czerwca 2014

Sos tysiąca wysp

Niedawno dostałam maila z prośbą, czy mogłabym zamieścić na blogu przepis na sos do sałatek lub dodatków. Oczywiście takich sosów jest na prawdę dużo, ale wybrałam ten. Sos tysiąca wysp. A raczej jego uproszczona wersja :-)
Głównym składnikiem sosu tysiąca wysp co prawda jest majonez, dlatego nie jest to najbardziej dietetyczny dodatek do sałatek, czy warzyw, aczkolwiek w mojej wersji jest go na prawdę mało.

Wbrew pozorom tradycyjny majonez nie jest taki zły, nie zniechęcajmy się do niego całkowicie, ponieważ większość produkowana jest na bazie olejów roślinnych, bogatych w dobre kwasy tłuszczowe. To bardzo ważne źródło energii. Tłuszcze wspomagają wchłanianie wielu witamin, takich jak A, D, E oraz K. Utrzymują w dobrym stanie serce i naczynia krwionośne, zapewniają właściwe nawilżenie skóry, wspierają wytwarzanie składników hormonopodobnych, niezbędnych do między innymi do regulacji ciśnienia i krzepliwości krwi, skurczów mięśni, czy temperatury ciała. Jedna łyżeczka majonezu dziennie nie powinna nam zatem zaszkodzić, a może nawet stanowić ważny składnik zbilansowanej diety, polegającej na umiarkowanym spożywaniu różnorodnych, pełnowartościowych produktów. Oczywiście najlepiej jest używać majonezu własnej roboty, ale ja jeszcze się do tego nie zabrałam :)

U mnie w sosie są akurat dwie łyżeczki, ale ja ogólnie nie używam majonezu, dlatego to też żadna szkoda :)
Sos jest świetny do sałatek, chociaż z ilości składników można byłoby zrobić sos do 4 sałatek, a tym samym jego kaloryczność wyjdzie wręcz śmieszna! Idealnie sprawdza się również jako dip do świeżej papryki, czy ogórka :)




Sos tysiąca wysp
100 gramów, lub cała porcja sosu dostarcza średnio:




poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kotleciki kalafiorowe

Na wstępie zaproszę Was do wypróbowania nowej aplikacji na moim blogu :) 
Kalkulator BMI! (znajduje się w gadżetach po prawej stronie bloga). Teraz bez problemu i liczenia możesz obliczyć swój wskaźnik masy ciała. Obliczając BMI możemy określić ilość tkanki tłuszczowej w organizmie. W pewnych przypadkach takich jak kobiety ciężarne, sportowcy oraz osoby o rozbudowanej klatce piersiowej, rosnące dzieci i osoby starsze, u których trudno dokonać właściwego pomiaru wzrostu, wskaźnik BMI może dostarczać mylnych informacji o zawartości tłuszczu w ciele i występowaniu nadwagi.

Pamiętaj!
Im wyższy wskaźnik BMI, tym większa zapadalność na różne schorzenia!
Dotyczy to szczególnie chorób takich jak nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, hiperlipidemia, cukrzyca typu II, zespół zaburzeń oddychania w czasie snu, niektóre nowotwory złośliwe.

Przejdźmy do przepisu :) Kotleciki kalafiorowe...

Pierwszy raz jadłam je jakiś czas temu w Green Way'u. Pomyślałam wtedy, że muszą mieć w sobie coś, co je utrzyma, dlatego na pewno nie są super zdrowe. Poza tym miały również dość grubą panierkę z bułki tartej. Postanowiłam udoskonalić Green Way'owski przepis i zrobić je w domu. Zakochałam się w nich, często robię je na obiad, a mój chłopak, mimo, że nie wyobraża sobie obiadu bez mięsa, również się do nich przekonał. Chłonął je jeden po drugim! :-)

Właściwie nie ma w nich nic niezdrowego, oprócz bułki tartej, której trzeba dodać odrobinę do masy, by można było uformować kotleciki. Ja jednak uważam, że dodając jej do kotlecików nic nam się nie stanie, ponieważ jest to na prawdę niewielka ilość, a jeśli dodamy do nich bułki własnej roboty z bułki graham to dostarczy nam to tylko jeszcze więcej cennych składników, czyli wszystko na plus!:)

Uwielbiam kalafiora! Dla osób, które też go lubią, bądź po prostu za nim przepadają jest to obiad idealny. Kalafior jest cenionym warzywem dietetycznym, najlepiej trawionym ze wszystkich warzyw kapustnych. Posiada dużą zawartość witaminy C, a oprócz tego witaminy A, B1, B2, B6, K, PP. Zawiera wapń, magnez, żelazo, fosfor, fluor, cynk, jod i mangan. Kalafior ma silne właściwości przeciwrakowe i przeciwutleniające. Jest również wskazany podczas diety, ponieważ jest warzywem lekkostrawnym i niskokalorycznym. W 100 gramach kalafiora znajduje się jedynie 16 kalorii! Dodatkowo kalafior wzmacnia odporność organizmu i oczyszcza krew. Zdrowie zdrowie zdrowie! 


Zdjęcia może nie są najlepszymi zdjęciami, jakie dotychczas zrobiłam, ale kotleciki odwdzięczą Wam się smakiem :D




Kotleciki kalafiorowe z koperkiem
100 gramów lub jeden kotlecik dostarcza średnio:


wtorek, 10 czerwca 2014

Pierś z kurczaka w miodowo-musztardowej marynacie z pieczoną cukinią

Uwaga uwaga! Głosowanie! 

Do tej pory publikowałam tutaj przepisy, na które w danym momencie miałam ochotę. Tym razem to Wy możecie zadecydować, co chcecie zobaczyć na moim blogu! Do wyboru letni krem z marchwi, lub sałatka z gruszką i serem pleśniowym! Zapraszam do głosowania w sondażu, który umieściłam na stronie głównej :) Będzie on działał przez następne 5 dni!



Piękna pogoda i... sesja :(
Szczerze mówiąc jestem już troszkę zmęczona. W tygodniu się uczę bo właśnie z każdej strony zasypały mnie egzaminy, wszystko dzieje się na raz. W dodatku w weekendy pracuję i nie mam chwili wytchnienia. Chciałabym w końcu skoczyć na basen, poopalać się i wykąpać w ziiimnej wodzie, ale cóż... chyba jeszcze trochę będę musiała na to poczekać.

Nie mając pomysłu na obiad wpadłam na pomysł wykorzystania mojej ulubionej marynaty. Dzisiaj danie obiadowe, szybkie w przygotowanie i bardzo lekkie. W pysznej marynacie na bazie musztardy i miodu, której często używam marynując mięso, lub jako dressing do sałatek.





Pierś z kurczaka w marynacie na bazie miodu i musztardy z pieczoną cukinią 
Przepis na 2 porcje po 2 piersi z kurczaka i po połowie cukinii.
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:


wtorek, 27 maja 2014

Puree z zielonego groszku

Pogoda jest świetna, słońce świeci, brak chmur, lekki wiaterek... jest cudownie :) Mam nadzieję, że przez dłuuugi czas będzie tak pięknie jak przez ostatnich pare dni. Prognozy co prawda zapowiadają się różnie i różnie też może być!

Dzisiaj coś lekkiego, pysznego solo i świetnie komponującego się z obiadem. Puree z zielonego groszku :)
Nie trzeba kombinować z przyprawianiem, ponieważ groszek sam w sobie jest tak smaczny, że już niczego więcej nie potrzeba! No, może trochę czosnku, który ubóstwiam! ;-) 

Wiele osób obawia się groszku, ze względu na jego kaloryczność. To prawda, groszek jest dość kaloryczny, ale problemów możemy nabawić się jedynie wtedy, kiedy jemy go codziennie. Poza tym groszek potrafi zdziałać cuda :)

Groszek zielony jest lekkostrawny, dobrze wpływa na pracę układu trawiennego i jest świetnym źródłem błonnika i białka. Może łagodzić objawy menopauzy oraz zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwory. Pomaga też zmniejszyć poziom złego cholesterolu we krwi, a dzięki zawartemu w nim potasowi przeciwdziała udarom mózgu. Bogaty jest również w inne składniki mineralne, takie jak magnez, wapń, żelazo, kobalt, fluor, czy sód, oraz w witaminy z grupy B, witaminę E i C.
Nie wszystkim jednak służy. Nie powinny spożywać go osoby cierpiące na kamicę nerkową, czy dnę moczanową.

Same pozytywy, no... prawie.
Tak niewiele wiemy na temat tego, co jemy... :)



Puree z zielonego groszku (4 porcje po niecałe 200g)
100 gramów, lub jedna porcja dostarcza średnio:



sobota, 24 maja 2014

Papryka faszerowana mięsem mielonym i fasolą

Wiem, był tutaj lekki zastój, ale mam na to swoje usprawiedliwienie. Kilka dni temu wyprowadziłam się z domu rodzinnego po to, by zamieszkać z miłością mojego życia :-) było trochę roboty i nadal jeszcze jest, ale jest świetnie! Od dzisiaj zaczynaMY nowy rozdział w życiu.


A skoro nowy rozdział to i nowy przepis!
Dzisiaj papryka faszerowana mięskiem mielonym z czerwoną fasolą - na ostro - z dodatkiem pieprzu cayenne. Można powiedzieć, że po meksykańsku :) 

Pieprz cayenne powinien znaleźć się nie tylko w naszej kuchni, ale również w domowej apteczce. Pomaga leczyć nadciśnienie i choroby wrzodowe, a także bóle reumatoidalne. Wspomaga pracę układu odpornościowego, układu krążenia i układu pokarmowego. Ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe i antyrakowe. Zawiera również kapsaicynę - składnik, który przyspiesza przemianę materii, a co za tym idzie - proces odchudzania! Jeżeli więc jesteśmy na diecie, chcemy zgubić zbędne kilogramy, albo po prostu chcemy zdrowo żyć - powinniśmy włączyć pieprz do diety!




Papryka faszerowana mięsem mielonym i fasolą
100 gramów lub jedna papryka dostarcza średnio:




sobota, 17 maja 2014

Pieczarki zapiekane z serem pleśniowym

Przedwczoraj chyba wstałam lewą nogą. Ale wczorajszy dzień pobija wszystko. Był to jeden z tych dni, kiedy wszystko idzie nie tak. Dosłownie wszystko od początku do końca było nie tak!
Dziś jest już o niebo lepiej ale biorąc pod uwagę ostatnie dwa dni, nie brałam się za żadne eksperymenty, dlatego dzisiaj coś nieprawdopodobnie prostego ale jak dobrego:)
Nie jest to "danie" wigilijne, ale moja prababcia przygotowywała je właśnie na to święto i tak zostało do dziś.

Uwielbiam ser pleśniowy i pakuję go gdzie mogę ;-)
To niesamowite jak z dwóch składników można zrobić tak dobrą przekąskę. Nie jest to wprawdzie najbardziej niskokaloryczne danie jakie znam, ale ser pleśniowy raz na jakiś czas jest zdrowy, dlatego wyrzutom sumienia mówimy NIE :)
Pamiętajcie, że sera pleśniowego powinny unikać kobiety w ciąży.



Pieczarki zapiekane z serem pleśniowym

100 gramów lub jedna pieczarka dostarcza średnio:







czwartek, 15 maja 2014

Młoda kapusta z koperkiem

Chyba troszkę tutaj słodko. Żeby przełamać tą nutę słodyczy, dzisiaj będzie coś słonego (no może jednak troszkę słodyczy też będzie ;-))

Tak, jest sezon na młodą kapustkę, którą uwielbiam. Ten słodko-słony smak od dziecka jest jednym z moich ulubionych. Robiła ją moja mama (i robi do dziś), ale odkąd nauczyłam się tego przepisu gotuje ją częściej niż ona.

Młoda kapustka z koperkiem pasuje do dań obiadowych, ale jest na tyle dobra, że można zjeść ją samą :-) z dodatkiem boczku i kiełbaski... :)





Młoda kapusta z koperkiem

100 gramów dostarcza średnio:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...